12 listopada 2018

Co z 12 listopada w branży transportowej?

Wokół zarządzonego wyjątkowo w tym roku wolnego dnia 12 listopada narosło już wiele dyskusji. Jak dodatkowe święto wpływa na branżę transportową? Nie daje kierowcom wolnego w ten dzień (według Kodeksu Pracy kierowcy mogą pracować w święta) ale za to może wiązać się z utrudnieniami.

Więcej pracy i przestoje

Choć 12 listopada dla większości kierowców i tak będzie dniem pracującym, to jednak może wiązać się z trudnościami, jakie zazwyczaj nie mają miejsca. Chodzi oczywiście o fakt rozładunków. Wyłączeniu spod ustawy nie podlegają np. magazynierzy, więc pomimo iż kierowca dojedzie z przewożonym ładunkiem – prawdopodobnie nie będzie miał kto go odebrać.  W ten sposób kierowcy mogą być zmuszeni do oczekiwania na rozładunek lub załadunek do kolejnego dnia. Wiąże się to z dodatkowymi kosztami dla przewoźnika i zleceniodawcy. Nie wspominając już o zachwianym harmonogramie. Takie sytuacje będą wymagały sporo pracy ze strony spedytorów jak i wspomnianych magazynierów. Będą musieli zorganizować prace tak, aby zminimalizować skutki opóźnień i przestojów.

Dodatkowy wolny dzień

Pracodawca musi wziąć pod uwagę zapewnienie kierowcom innego wolnego dnia w zamian za pracę we wspomniane święto jeszcze w tym samym miesiącu rozliczeniowym. W związku z tym, że w niektórych firmach okres rozliczeniowy trwa dłużej niż jeden miesiąc, nie musi to być listopad.

Problematyczne jest jednak to, że zbliżają się święta, więc udzielenie urlopu zgodnie z wytycznymi często nie będzie możliwe. W takiej sytuacji, kierowcy przysługuje 100% dodatek do wynagrodzenia za każdą przepracowaną godzinę. To spore obciążenie dla portfela przedsiębiorców. Zwłaszcza tych zatrudniających większe zespoły pracowników.

 

Targi IAA 2018

Światowe Targi IAA 2018

Światowe Targi IAA odbywają się w Hanowerze co dwa lata i są wydarzeniem niezwykle ważnym jeśli chodzi o branżę transportu i logistyki. W tym roku od 20 do 27 września odbywały się już po raz 67. Ich wiodącym tematem były rozważania o przyszłości komercyjnych pojazdów. Ich automatyzacji, ulepszeniach w kierunku eko oraz rozwoju elektromobilności.

Nowy Świat Mobilności

Tegoroczne wydarzenie skupiało swoją uwagę na rozwoju transportu i logistyki w stronę lepszej wydajności przy jednoczesnym zwiększeniu „bycia eko”. Targi podkreślały znaczenie dbania o środowisko, co można było dostrzec na stoiskach wystawców. Digitalizacja, alternatywne mechanizmy napędowe i zautomatyzowana jazda – to tematy podejmowane najczęściej i to nie tylko przez wiodących producentów.

Sam teren demonstracyjny pod nazwą „New Mobility World LIVE” – był sekcją plenerową wielkości stadionu piłkarskiego! Między innymi można na nim było zobaczyć:

  • dynamiczne i innowacyjne pokazy motoryzacyjne,
  • najnowsze funkcje systemów bezpieczeństwa pojazdów w ruchu drogowym,
  • tylne systemy monitorowania,
  • lusterka zamienne i asystentów skrętu, którzy wykrywają innych użytkowników dróg i informują kierowcę z odpowiednim wyprzedzeniem.

Ponadto New Mobility World LIVE po raz kolejny zaprezentowało innowacje w logistyce chłodnictwa, cyfrowe rozwiązania manewrowe oraz najnowsze technologie zabezpieczania ładunków. Demonstracje pokazywano na olbrzymim ekranie LED i hostowano je na żywo.

 Zmiana trendów w ciągu zaledwie 2 lat

Warto spojrzeć na tegoroczne targi poprzez pryzmat wydarzenia z 2016 roku. Jeszcze dwa lata temu trend eko pojazdów nie był tak bardzo wyczuwalny. Owszem na wielu stanowiskach pojawiały się prototypy pojazdów zasilanych alternatywnymi źródłami energii, ale w tym roku były one dosłownie wszędzie.

Wiąże się to przede wszystkim także z rosnącymi cenami paliwa co zachęca właścicieli flot do szukania oszczędności. Powstające prototypy ciężarówek na gaz i prąd mają w przyszłości rozwiązać ten problem. Za to pomysł tworzenia autonomicznych pojazdów ma zniwelować braki wśród ciągle malejącej liczby kierowców zawodowych. W Hanowerze zaprezentowano kilka fantastycznych konceptów, jednak bezspornie na w pełni samodzielne ciężarówki przyjdzie nam jeszcze poczekać.

 

Filmy zamieszczone w artykule pochodzą z oficjalnej strony IAA

Dowód rejestracyjny i polisę pojazdu można zostawić w domu

Od wczoraj (1 października 2018r) weszły w życie nowe przepisy Ministerstwa Cyfryzacji, które znoszą obowiązek posiadania przy sobie polisy ubezpieczeniowej i dowodu rejestracyjnego.

Jazda bez dokumentów w praktyce

Zapewne każdy kierowca nie raz narzekał na przymus wożenia ze sobą dokumentów pojazdu. Być może i niejednemu przydarzyło się ich czasem po prostu zapomnieć. W takich momentach stres potrafił namieszać w głowie. Od 1 października nie musimy się już martwić konsekwencjami  braku dokumentów. Jedynym papierowym dowodem jaki powinniśmy mieć przy sobie jest prawo jazdy.

W razie kontroli uprawnione służby (takie jak Policja, Straż Miejska czy Inspekcja Transportu Drogowego) sprawdzą nasze dane w bazie Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Wielu kierowców obawia się jednak utrudnień podczas udziału w zdarzeniach i wypadkach drogowych. Już teraz nasuwają się wątpliwości co do procedury spisywania danych osób biorących udział w danym zdarzeniu.

Władze uspokajają tłumacząc, że do rozpatrzenia sprawy związanej z ubezpieczeniem w zupełności wystarczy oświadczenie zawierające podstawowe dane, tj:

  • numer rejestracyjny
  • markę samochodu
  • oraz imiona i nazwiska kierowców

Nawet w razie, gdy ktoś poda nam nieprawdziwe dane, nie musimy martwić się o wypłatę odszkodowania. Szkoda zostanie pokryta przez UFG, który zwróci się po tzw. regres do sprawcy kolizji. Osoba poszkodowana otrzyma odszkodowanie, a na sprawcę dodatkowo zostanie nałożona kara grzywny.

Kogo zmiany nie dotyczą?

Warto pamiętać, że nowe zasady nie dotyczą kierowców prowadzących pojazdy zarejestrowane po za Polską oraz wszystkich, którzy swoimi pojazdami wyjeżdżają w podróż za granicę.

Transport towarów niebezpiecznych

Transport towarów niebezpiecznych

Drogowy transport towarów niebezpiecznych znacznie różni się od zwykłego przewozu towarów. Jest ściśle obwarowany masą przepisów i restrykcji. Jako jedyny objęty jest także międzynarodową ustawą ADR, która dokładnie określa wymogi jakie należy spełnić przy tego rodzaju przewozie.

Towary niebezpieczne

Umowa ADR, która w obecnym roku zrzesza już 50 państw ( w tym Polskę już od 1975 roku) dzieli materiały niebezpieczne na 13 klas zagrożeń. Warte wtrącenia jest, iż w realizowanym przez Mat Logistic transporcie towarów niebezpiecznych wozimy aż 11 z nich.

Klasy według ADR:

1 – materiały i przedmioty wybuchowe
2 – gazy
3 – materiały ciekłe zapalne
4.1 – materiały stałe zapalne
4.2 – materiały samozapalne
4.3 – wytwarzające w zetknięciu z wodą gazy zapalne
5.1 – materiały utleniające
5.2 – nadtlenki organiczne
6.1 – materiały trujące
6.2 – materiały zakaźne
7 – materiały promieniotwórcze
8 – materiały żrące
9 – różne materiały i przedmioty niebezpieczne

Oprócz klas materiałów, które mogą zagrażać naszemu życiu lub zdrowiu oraz środowisku naturalnemu, dokument zawiera także wymagania co do pojazdów, kierowców, dokumentacji przewozu i nadzoru transportu. Wszystko to po to, aby wyeliminować lub ograniczyć ryzyko możliwości zaistnienia niepożądanego zdarzenia oraz rozmiaru ewentualnych szkód w przypadku np. kolizji pojazdów.

Szkolenia kierowców i wyposażenie pojazdów

W związku z tym, że to na barkach kierowcy leży obowiązek jak najszybszego zabezpieczenia pojazdu i przewożonych materiałów w przypadku kolizji czy innego zdarzenia, musi on przejść odpowiednie szkolenie i zdać egzamin uprawniający do przewozu towarów niebezpiecznych. Takie szkolenia czy kursy dzielą się na podstawowe i specjalistyczne (np. dla cystern czy materiałów wybuchowych).

Dodatkowym wymogiem jest także wyposażenie pojazdu, którym towary zostaną przewiezione w odpowiednie sprzęty mające chronić kierowcę, a także mające uniemożliwić bądź ograniczyć szkody powstałe w przypadku uwolnienia niebezpiecznej substancji do środowiska, jak np:

  • okulary, ubranie i rękawice ochronne,
  • płyn do przemywania oczu
  • osłona na studzienki kanalizacyjne
  • nieiskrzące latarki
  • kamizelkę ostrzegawczą

Doradca do spraw bezpieczeństwa

Przewóz towarów niebezpiecznych po drogach użytku publicznego należy do trudnej i żmudnej specjalizacji. Oprócz wyżej wymienionych wymagań obowiązkowe jest także wyznaczenie doradcy do spraw bezpieczeństwa. Osoba ta posiada uprawnienia nadane przez Transportowy Dozór Techniczny. Zadaniem doradcy jest bieżące wsparcie wszystkich pracowników w zakresie zgodności z przepisami, szkolenia nowych pracowników i natychmiastowa reakcja na wszystkie rozbieżności.

Wydawać by się mogło, że spełnienie powyższych wytycznych to koniec „prawnej przeprawy”. Jednak należy jeszcze wziąć pod uwagę także restrykcje nie ujęte w ADR. Jak na przykład obostrzenia kraju tranzytu przy transporcie międzynarodowym.

transport drogowy

Wyższe kary dla przewoźników i kierowców

Od 3 września weszły w życie zmiany związane z modyfikacją Ustawy o transporcie. Jest to kontynuacja przekształceń, które Unia Europejska nałożyła na Polskę w celu dostosowania naszego ustawodawstwa do rozporządzeń unijnych. Co w takim razie zostało zmienione?

Przede wszystkim to co powiązane jest z naruszeniami przepisów, które mogą spowodować utratę dobrej reputacji przedsiębiorstw transportowych. Zastosowane przekształcenia mają walczyć z wieloma nieuczciwymi praktykami stosowanymi w branży. Mowa tu o naruszeniach ze strony zarówno kierowców jak i właścicieli pojazdów, oraz samego sposobu wykonywania transportu drogowego.

Zmiana klasyfikacji naruszeń

Pojawiła się nowa klasyfikacja naruszeń, zgodna z rozporządzeniem 406/2016 opracowanym przez Unię Europejską, dzieląca je na poważne (PN), bardzo poważne (BPW) i najpoważniejsze (NN). Takowa zmiana ma motywować właścicieli przedsiębiorstw do częstszego i bardziej rygorystycznego reagowania na popełniane błędy. Często sama kara pieniężna nie wystarcza, dlatego wprowadzona reforma zezwala na odebranie licencji transportowej w przypadku częstych i bardzo poważnych naruszeń.

Co więcej:

  • kara za brak wpisu kraju rozpoczęcia i końca pracy – uprzednio taki obowiązek także miał miejsce, ale nie był sankcjonowany,
  • podwyższenie kary za brak licencji lub zezwolenia pozwalającego na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego – wzrost kary o 4 tysiące złotych (z 8 do 12.000 zł),
  • większa kary za niestosowanie zasad przewozu kabotażowego – wzrost z 10.000 do 12.000 zł,
  • utrudnianie lub odmówienie przeprowadzenia kontroli wiązać się będzie z karą w wysokości 12.000zł,
  • przekroczenie masy całkowitej – od 500 do 10.000 zł, a przekroczenie wymiarów – od 1.000 do 5.000 zł,
  • manipulowanie, fałszowanie lub odmowa okazania dokumentów ewidencji czasu pracy – 8.000 zł,
  • ingerencja w poprawne działanie tachografu – 10.000 zł,
  • najwyższa kara za stwierdzone podczas kontroli naruszenia dla przedsiębiorstwa – 12.000 zł, a dla zarządzającego firmą – 3.000 zł

Warto zaznaczyć, że wszelkie naruszenia zgłoszone przez organy kontrolne, zostaną niezwłocznie umieszczone w Krajowym Rejestrze Elektronicznych Przedsiębiorców Transportu Drogowego.