zmiany w znakach 28.05.2019

Zmiany w znakach drogowych od 28 maja

Ministerstwo Infrastruktury wprowadza nowelizację do rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych. Zmianie ulegają warunki ich umieszczania przy drogach.

Język oryginalny i polski w nazwach miast

Nazwy miast położonych w sąsiednich państwach będą od 28 maja podawane na znakach drogowych w języku oryginalnym i polskim. Wprowadzona modyfikacja była oczekiwana przez kierowców już od dawna.

Nowe przepisy wprowadzają obowiązek podawania na tablicach przeddrogowskazowych, tablicach szlaku drogowego oraz drogowskazach tablicowych nazwy dużego zagranicznego miasta, do którego prowadzi droga, w języku polskim i w języku oryginalnym. Nazwy miejscowości mają być zapisywane w jednym wierszu. Na znaku, z prawej strony nazwy miasta, pojawi się także oznaczenie państwa w ruchu międzynarodowym (LT – Litwa, CZ – Czechy, D – Niemcy, itd).

nazwa pisana w języku polskim + nazwa w języku oryginalnym –podana w nawiasie, np. Wilno (Vilnius) LT.

W przypadku, gdy nazwa miejscowości w języku oryginalnym jest pisana tak samo jak po polsku, lub gdy nazwa w języku oryginalnym nie ma polskiego odpowiednika, będzie umieszczana tylko w języku oryginalnym (bez nawiasu).

Kiedy pojawią się nowe znaki?

Jak to zwykle bywa przy tego rodzaju zmianach, na ich wdrożenie będzie trzeba poczekać. Dostosowanie znaków drogowych do nowych wymagań będzie następowało stopniowo, przy uwzględnieniu ich bieżącego utrzymania i zmieniającej się sieci dróg. Znaki spełniające nowe reguły mają zostać wymienione do 31 grudnia 2028 roku. 

Niemiecka spółka Mat Logistic

Mat Logistic Internationale Spedition GMBH

Niemiecka spółka Mat Logistic

Dumnie informujemy Państwa, że nasza firma posiada swoją niemiecką spółkę. Powstała w grudniu 2017 roku pod nazwą Mat Logistic Internationale Spedition GMBH i ciągle się rozwija.

Obsługujemy nie tylko rynek niemiecki. Zajmujemy się transportem drogowym w całej Europie. Wykonujemy transporty dla różnych sektorów gospodarki. Stworzyliśmy europejską sieć połączeń, która pozwala nam obsługiwać małe i duże firmy, w których charakterystyka produkcji dynamicznie się zmienia. Wymaga to od nas natychmiastowego działania i doskonale zorganizowanych usług spedycyjnych, aby zapewnić ciągłość dostaw. Dzięki dobrze rozwiniętej sieci transportowej możemy dotrzeć do najdalszych miejsc w Europie.

Strona naszej niemieckiej spółki

Niemiecka spółka Mat Logistic

Zgodnie z rozwojem działalności doczekaliśmy się odsłony witryny dedykowanej na niemiecki rynek.

Serdecznie zapraszamy na : https://www.matlogistic.de/

Odwiedziliśmy Targi Bauma w Monachium

W tym roku mieliśmy przyjemność gościć na międzynarodowych, prestiżowych targach Bauma.  Od wielu lat są to wiodące targi związane z branżą budowlaną, przemysłową i górniczą. Na ponad 600.000 m2  powierzchni wystawowej swoje produkty przedstawiło ponad 3,7 tysiąca firm z całego świata.

Rangę wydarzenia najlepiej oddaje liczba odwiedzających, którzy stawili się na targach. W tym roku przez hale wystawowe przewinęło się niemal 620 000 uczestników! W ten sposób Bauma pobiła swoje dotychczasowe rekordy.

Film zaczerpnięty z konta YouTube „Holzi”.

Wszędzie digitalizacja

Niemieckie targi w dużej mierze były w tym roku poświęcone cyfrowym rozwiązaniom. Digitalizacja, jak twierdzili wszyscy wystawcy, jest  obecnie „megatrendem” w przemyśle maszyn budowlanych. Czujniki i interfejsy komunikacyjne zbierające i oceniające dane są teraz standardem. Dzięki cyfryzacji maszyny i pojazdy są także coraz czystsze, cichsze i bardziej wydajne, wiele z nich wyposażona jest w napęd elektryczny lub hybrydowy.

 

 

Dzięki targom nawiązaliśmy wiele dobrze rokujących relacji. Dowiedzieliśmy się także czym kopano tunel pod kanałem La Manche. Obejrzeliśmy setki koparek, dźwigów i maszyn – niezwykle innowacyjnych.

Najważniejsze jest jednak to, że wiemy jak i umiemy to wszystko przewozić!

Słonecznej Wielkanocy

 Wszystkim naszym klientom, czytelnikom i współpracownikom

życzymy słonecznych, pełnych pozytywnych emocji świąt Wielkiej Nocy. Ładujcie tony energii, rozładowujcie niechciane troski i ruszajcie w drogę Ku świątecznym przeżyciom!

Odpowiedzialność za wypadek z uszkodzeniem towaru

W przypadku, gdy dochodzi do zdarzenia, w którym ładunek ulega zniszczeniu i należy uprzątnąć go z jezdni, do odpowiedzialności pociąga się przewoźnika. Zarządca drogi może dochodzić odszkodowania za uszkodzenie mienia, zabezpieczenie i uprzątnięcie miejsca wypadku.

Zabezpieczenie w postaci sumy gwarancyjnej OC

O ile kwota wypłaty, o jaką domagać się będzie zarządca drogi i poszkodowani nie przekroczy kwoty gwarantowanego przez ubezpieczyciela odszkodowania, przewoźnik nie ponosi dodatkowych kosztów. Jednak jeśli tą sumę przekroczy, różnicę będzie trzeba wyrównać ze środków własnych.

W Polsce w 2019 roku minimalna suma gwarancyjna nie może być niższa, niż równowartość 5,21 mln euro w przypadku szkód na osobie i 1,05 mln euro w przypadku szkód w mieniu. Warto dodać, iż dotyczy jednego zdarzenia bez względu na liczbę poszkodowanych.

Warto jednak wiedzieć, iż obowiązkowe OC nie pokrywa szkód środowiskowych. Tego typu szkody zawsze pokrywane są przez przewoźnika, chyba że posiada dopełniające, dobrowolne ubezpieczenie od szkód środowiskowych (co w Polsce jest jeszcze rzadkością).

OCP jako dodatkowe zabezpieczenie

Szczególnie pomocne w takich sytuacjach jest OCP. Choć nie jest obowiązkowe, większość firm je posiada. To nic innego jak ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej przewoźnika wynikające z zarobkowego przewozu towarów. Bardzo często sami klienci stawiają je za wymóg do nawiązania współpracy. Taka polisa gwarantuje ubezpieczenie przewoźnika w przypadku niewykonania lub nienależytego wykonania umowy przewozu (uszkodzenie lub zniszczenie towaru, opóźnienie dostawy, a nawet kradzież).

Suma gwarancyjna takiego ubezpieczenia powinna pokrywać pełną wartość towaru przewożonego w jednym transporcie lub wartość zadeklarowaną w liście przewozowym. Taka sytuacja jest bowiem najkorzystniejsza. Przewoźnik ma pewność, iż nie będzie musiał angażować środków własnych na spłatę zobowiązania wobec klienta.

 

delegowanie pracowników

Mniejsze utrudnienia w ubezpieczeniach kierowców w UE

Prace nad zmianami europejskich przepisów dotyczących koordynacji systemów ubezpieczeń społecznych wreszcie przynoszą lepsze nowiny. Oficjalny komunikat z Brukseli odwołuje wprowadzenie przymusu ubezpieczenia kierowcy w kraju, w którym zazwyczaj świadczy pracę.

Lżejsze zmiany niż zakładano

Pod naporem silnych głosów sprzeciwu powrócono do obecnie funkcjonującej zasady ubezpieczania kierowców w kraju siedziby pracodawcy. Jednak wprowadzono zmianę, która wymaga ubezpieczenia pracownika i samozatrudnionego wysyłanego do kraju przyjmującego na okres do 24 miesięcy w kraju siedziby na co najmniej 3 miesiące przed wysłaniem.

Przysporzy to trochę trudności, ale na pewno nie wywróci przepisów do góry nogami, czego przez długi czas się spodziewano. Pełny tekst znowelizowanych regulacji nie został jeszcze opublikowany, więc z ostateczną oceną ich wpływu na branżę warto poczekać.

Warto także wspomnieć o propozycji Brukseli,  aby prawo właściwe dla pracodawcy oceniane było w kontekście miejsca, gdzie owy zatrudnia największą liczbę pracowników. Na VI Europejskim Kongresie Mobilności Pracy także tę kwestię poruszono. Zebrani dyskutanci kilka dni temu wskazali, że przepisy te służą regulowaniu konkurencji między przedsiębiorcami, a nie ochronie i uregulowaniu uprawnień pracowników.

Będziemy na bieżąco śledzić toczące się w Belgii dyskusje informować o zachodzących zmianach.

skutki brexitu UK

Co w transporcie zmieni Brexit UK?

Wielka Brytania jest dla Polski jednym z największych rynków eksportowych. Wobec tego jej wyjście z Unii Europejskiej wiązać będzie się z z szeregiem zmian i utrudnień dla polskich przewoźników. Firmy pozostające w biznesowych relacjach z UK obawiają się utraty zleceń.

Twardy Brexit czy okres przejściowy?

Nadal nie ma pewności czy Wielka Brytania opuści Unię Europejską do 29 marca (stosując twardy brexit), czy termin ten zostanie przełożony. Nieuporządkowany scenariusz niesie ze sobą brak ustaleń względem dalszego funkcjonowania tego kraju w relacjach z państwami członkowskimi UE. W tym także i Polski – co rodzi wiele obaw.
W czarnym scenariuszu Wielka Brytania po 29 marca tego roku automatycznie stanie się „krajem trzecim”, w którym wszelki przepływ towarów z i do państw wchodzących w skład UE zostanie utrudniony. Oznacza to m.in powrót kontroli celnych, dłuższe przestoje, multum papierów i dokumentów oraz wydłużony czas dostaw. Niektórych eksporterów dodatkowe restrykcje zniechęcą do dalszej wymiany towarów.

Segment Fresh w trudnej sytuacji

Ze względu na dłuższy czas dostaw szczególnie nieopłacalny stanie się międzynarodowy transport żywności z segmentu fresh. Zwłaszcza produktów, które winny stanąć na sklepowych półkach w ciągu 24h.
„Ten segment odpowiada za bardzo dużą część wymiany towarowej, bo Wielka Brytania praktycznie nie ma własnego rolnictwa i przemysłu rolno-spożywczego. Jeżeli zmniejszy się wymiana towarowa, to ludzie, którzy obsługują ją pomiędzy kontynentem a Wielką Brytanią, stracą pracę” – podkreśla Maciej Wroński (prezes TLP Polska)

Zezwolenia i wizy wjazdowe

Chcąc wjechać na terytorium państwa spoza Unii Europejskiej, potrzebne są zezwolenia. Takowe wydawane są po wstępnym porozumieniu państw chcących nawiązać ze sobą stosunki handlowe. Dopiero potem są przekazywanie przewoźnikom. Na szczęście, pierwsze informacje dotyczące zezwoleń najprawdopodobniej nie wejdą w życie od kwietnia, a dopiero na początku 2020 roku. Nierozwiązana pozostaje jednak kwestia wiz wjazdowych. Jeżeli takowe zostaną wprowadzone – przewoźnicy będą musieli się w nie wyposażyć.

Tak wiele niejasnych kwestii wzbudza ciągłe dyskusje i rodzi brak możliwości przygotowania się na nadchodzące zmiany. Polityczna niespójność wewnętrzna Wielkiej Brytanii tego procesu nie ułatwia. Brytyjscy parlamentarzyści ponownie nad umową w sprawie brexitu zagłosują 12 marca. Być może po tym głosowaniu sytuacja stanie się bardziej klarowna.

 

Jak znaleźć bezpieczny parking?

Odpoczynek po wielogodzinnej jeździe czy przymusowe przerwy w załadunkach wiążą się z poszukiwaniami parkingu. Zwłaszcza takiego, na którym kierowca może bezpiecznie zaparkować pojazd. Kierowcy w transporcie międzynarodowym najczęściej mają do dyspozycji parkingi przy autostradzie. Nie ma co do tego wątpliwości, że nie wszystkie miejsca postojowe są tak samo bezpieczne. Jak w takim razie znaleźć te, które w powszechnej opinii uważane są za sprawdzone i te, których lepiej unikać?

TransPark

IRU – Międzynarodowa organizacja pozarządowa specjalizująca się w ochronie interesów prywatnych przewoźników, firm oraz kierowców, na swojej stronie www udostępniła program TransPark. Jest to ogromna baza danych, która zawiera informacje o parkingach i miejscach parkingowych. Parkingi podzielone są tam na trzy grupy:

  • certyfikowane (przez IRU),
  • samodzielnie ocenione
  • oraz niecertyfikowane.

Baza zawiera rozbudowaną wyszukiwarkę umożliwiającą wyszukanie parkingu po ustalonych kryteriach. Można w niej określić kraj, miasto czy okolicę, która nas interesuje. Dodatkowo możemy wybrać bardziej szczegółówe kryteria (np. całodobowe strzeżenie pojazdu, nocleg, prysznice, sklepy itp.).

Korzystanie z programu jest więc bardzo wygodne. Zarówno przy ustalaniu trasy jak i nagłym poszukiwaniu miejsca na postój. Posiada także dodatkową zaletę: lista parkingów sygnowana autorytetem Międzynarodowej Unii Transportu Drogowego cieszy się  ogromnym zaufaniem w niemieckim orzecznictwie transportowym. 

Niemieckie sądy rozpatrując sprawy (między innymi o kradzież ładunku), niezwykle często sprawdzają czy dany parking, na którym zgłoszono kradzież znajdował się na liście IRU. Jeśli parking taki był na stronie IRU oznaczony jako bezpieczny, to istnieje duża szansa, że sąd rozpatrujący daną sprawę przychyli się na korzyść kierowcy i firmy transportowej.

Zaparkowanie ciężarówki na możliwie najbezpieczniejszym parkingu odgrywa więc niebagatelną rolę i przekłada się nie tylko na komfort i wygodę kierowcy ale także na ewentualną odpowiedzialność przewoźnika za przewożony ładunek. Zachęcamy do korzystania z zasobów TransPark. Co prawda strona nie jest przetłumaczona na język polski, ale jest na tyle intuicyjna, że nawet kierowca nie znający j. angielskiego – poradzi sobie z jej odczytaniem.

lód na naczepach

Oblodzone naczepy – zimowy problem

Połowa lutego za nami, jednak zima nie odpuszcza. Prognozy pogody wieszczą powrót śniegowej aury, która wzmaga problem, z którym od lat borykają się nie tylko kierowcy pojazdów ciężarowych, ale i wszyscy uczestnicy ruchu drogowego.  Mowa o oblodzonych naczepach, które spędzają sen z powiek i stwarzają niebezpieczeństwo na drogach.

Regulacje prawne nie sprzyjają rozwiązaniu lodowego problemu

Prawo o ruchu drogowym odpowiedzialność za stan pojazdu (bez względu na jego typ) przenosi na kierowcę. W przypadku samochodów osobowych nie jest to problematyczne. Jednak jeśli rozważamy owe regulacje w przypadku pojazdów ciężarowych sprawa ulega komplikacji. W Polsce nie istnieje ogólnie dostępna infrastruktura, która pozwoliłaby na szybkie i bezpieczne odśnieżenie ciężarówek. Na parkingach, przy autostradach i na stacjach benzynowych nie znajdziemy odpowiednich ramp. Warto bowiem zaznaczyć, iż odśnieżenie naczepy, która potrafi osiągać wysokość 4 metrów bez takowej rampy jest fizycznie niemożliwe, a przynajmniej wysoce niebezpieczne.

Zrzucenie zalegającego śniegu czy lodu to niestety nie najprostsze zadanie. Chodzenie po naczepie „TIRa” bez zabezpieczenia i odpowiedniego przeszkolenia ze strony pracodawcy jest zabronione przepisami bhp. Owe przepisy zabraniają także wchodzenia na wysokość powyżej jednego metra bez posiadania badań wysokościowych. Wpadamy zatem w pułapkę restrykcji i ograniczeń.

Akcja Odśnież Trucka jako plan na poprawę sytuacji

Próby rozwiązania problemu podjęła się Fundacja Truckers Life wraz z Polską Unią Transportu oraz Związkiem Pracodawców TLP. Zainicjowana w lutym 2017 roku akcja„Odśnież Trucka” promuje zwiększenie świadomości wśród kierowców i reprezentantów polskiego prawodawstwa. Podczas startu akcji postawiono pierwszą, darmową instalację do odśnieżania ciężarówek. Powstała ona na stacji paliw przy drodze krajowej nr 19 w województwie podkarpackim.

Choć producenci specjalistycznych konstrukcji do odśnieżania ciężarówek z roku na rok mówią o coraz większym zainteresowaniu ich rozwiązaniami, to głównymi odbiorcami są nie zarządcy dróg krajowych, ale firmy transportowe i centra logistyczne. W przedsiębiorstwach transportowych zazwyczaj kierowca ma możliwość oczyszczenia pojazdu przed wyjazdem w trasę. Problem pojawia się jednak, gdy kierowca znajduje się poza bazą.

Takich ramp potrzeba więcej przy drogach i na parkingach, gdzie kierowcy często przeczekują śniegowe nawałnice. Sama wysokość mandatu grożącego kierowcy, który nie przygotował swojego pojazdu do ruchu taką potrzebę argumentuje. Za nieusunięcie lodu i śniegu z naczepy kierowca może otrzymać karę w wysokości 500 zł. Dodajmy do tego zobowiązania prawne, które generują wszelkie wypadki i zdarzenia drogowe spowodowane przez osuwający się z naczep śnieg i lód.